Liczyłeś, że dzieci poprowadzą firmę, którą tworzyłeś przez lata. Tymczasem młode pokolenie nie garnie się do tego. Jeśli nie znajdziesz rozwiązania, firma upadnie. Dlaczego dzieci nie chcą przejąć firmy?

Stworzyłeś firmę, uważasz ją za swoje dziecko. Pracując od rana do wieczora inwestowałeś nadwyżki by rozwijać ją, zatrudniać kolejnych pracowników i realizować coraz bardziej skomplikowane zadania. Zdajesz sobie sprawę, że zaniedbujesz życie rodzinne, a dzieciom pozostaje czerpać profity z dochodów firmy bo na rozmowy z rodzicami nie ma wiele czasu. Z czasem same „przesiąkają” rodzinnym biznesem. Niedzielny obiad zamienia się w wielkie zebranie rodzinne, na którym poruszane są głównie kwestie związane z firmą. Problemy z kontrahentami lub nieuczciwie pogrywającym konkurentem błyskawicznie przenoszą się na życie rodzinne. Nerwy, złe emocje udzielają się wam znacznie częściej.

Jesteś coraz starszy, masz coraz mniej sił ale odsuwasz od siebie myśl, że musiałbyś oddać kierowanie firmą komuś innemu. Naturalnym dla ciebie jest to, że przejmą ją po tobie dzieci. Przecież od lat było tak, że syn wielkiego fabrykanta przez takie dziedziczenie od razu „ustawiał się na całe życie”. Dziś jednak jest inaczej.

Młodsze pokolenie widząc z jakim trudem budowałeś firmę, ile wyrzeczeń cię to kosztowało, może nie chcieć prowadzić tego przedsięwzięcia. Boli Cie, że studia skończone na zagranicznym uniwersytecie, za które zapłaciłeś z własnej kieszeni skierowały zainteresowania twojego dziecka do pracy w korporacji, a nie do zarządzania firmą, którą zbudowałeś.

Niechęć do przejęcia firmy przez młode pokolenie rodzi w tobie frustrację, czujesz coraz mniejszą chęć do działania, rozbudowywania tego co zrobiłeś. Zwalniasz, firma radzi sobie coraz gorzej. Gdy odchodzisz, po kilku latach po rodzinnym przedsięwzięciu nie ma już nic.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: 5 i więcej powodów dlaczego firma rodzinna jest lepsza od startupu

Czy taka sytuacja jest ci znana? Pewnie masz przynajmniej kilku przedsiębiorców w twoim otoczeniu, którzy myślą podobnie. Nie zadbali o to by samych siebie i firmę przygotować do sukcesji. Przekazanie firmy w ogóle, a nie tylko swoim dzieciom. Ponad 90 proc. firm w Polsce nie ma przygotowanego planu sukcesji. Dlaczego? Bo nie mają wzorców. Gospodarka wolnorynkowa to raptem ćwierć wieku, a przekazywanie firm najczęściej odbywa się po raz pierwszy. Jeśli jednak twoje dzieci nie chcą przejąć firmy, tu znajdziesz odpowiedź dlaczego.

Dlaczego twoje dzieci nie chcą przejąć firmy?

  1. Brak predyspozycji

    Szybkie tempo życia, dostęp do nowoczesnych technologii, łatwość podróżowania i realizowania pasji powoduje, że dużo łatwiej niż kiedyś odkryć swoje pasje i predyspozycje. Być może dużo więcej przyjemności sprawia twojemu dziecku praca na etacie w korporacji, gdzie może realizować ambitne zadania. Nowoczesne zarządzenia jest sztuką.

  2. Brak przygotowania

    To rodzice, właściciele firmy muszą sami odpowiednio przygotować dzieci do przejęcia swojej roli. Muszą też do tego przygotowywać pracowników. Młode pokolenie powinno również dokładać starań aby nabyć koniecznie umiejętności i interesować się sprawami firmy. Rodzice nie pokazują firmy „z ludzką twarzą”. Rozmawiają wyłącznie o problemach. Dzieci są przekonane, że przedsiębiorstwo to ciągłe kłopoty więc nie chcą takiego życia.

  3. Twoja firma jest zbyt mała

    Jeśli przez lata pracy nie udało ci się jednego stoiska na bazarze zamienić w sieć sklepów, to nie dziw się, że młode pokolenie nie jest zainteresowane przejmowaniem takiego biznesu.Poza tym jednoosobowa działalność ze względów praktycznych zasadniczo nie nadaje się do sukcesji –prowadzony i stworzony przez osobę fizyczną biznes w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej w zasadzie nie może zostać bez problemów w całości przekazany darowizną, sprzedany czy też przekazany wraz ze śmiercią przedsiębiorcy wygasają wszelkie uzyskane przez niego koncesje, licencje zezwolenia oraz wszelkie inne decyzje i akty administracyjne, śmierć przedsiębiorcy może się również wiązać z koniecznością zwrotu dotacji unijnej czy uzyskanej pomocy publicznej

  4. Zarządzenie firmą rodzinną jest trudniejsze niż innym biznesem

    Specyfika firmy rodzinnej jest dużo bardziej złożona niż np. globalnej korporacji. Tutaj w grę wchodzą również emocje związane ze stosunkami rodzinnymi. W imię ratowania rodzinnych więzi, właściciele firmy są w stanie rezygnować z zysków przez jakiś czas. Jeśli dzieci jest więcej, przekazanie firmy jednemu sukcesorowi może rodzić konflikty z pozostałymi.

  5. Niejasne przepisy

    Przekonanie, słuszne zresztą, że prowadzenie firmy małej, a nawet średniej wielkości w Polsce to bardzo duże wyzwanie. Bariery prawne i ograniczenia mogą skutecznie zniechęcać do przejmowania firmy.

  6. Zbyt małe zaangażowanie sukcesora

    Nie wystarczająco wyraźnie dajesz znak, że chcesz przekazać firmę następcy i nie dajesz szansy na podjęcie przez niego odpowiedzialności.Pamiętaj, że póki im szybciej przekonasz sam siebie, że musisz przygotować sobie następcę, tym większa szansa, że sukcesja się powiedzie. Bo jeśli wśród dzieci nie znajdziesz osoby, która odpowiednio poprowadzi firmę, którą zbudowałeś, będziesz miał czas na znalezienie alternatywy.

 

A jak ty przygotowujesz się do sukcesji? Jakie problemy z tym związane nie dają ci spokoju? Co sądzisz o przekazywaniu firmy dzieciom? Skomentuj