Microlearning, czyli 5 minut dziennie, które zmienia wszystko
15 maja 2017
Taksówkarze wybrali złego wroga. Tu problemem nie jest UBER
8 czerwca 2017

Narodziny firmy rodzinnej, czyli jak przekonałem się ostatecznie do idei rodzinności

Najnowsza książka wydana przez Instytut Biznesu Rodzinnego to obszerne kompendium wiedzy na temat firm rodzinnych i sukcesji. Przy okazji jedyne tak dobre źródło informacji o sposobach przekazywania firmy młodemu pokoleniu.

Muszę się wam przyznać, że temat sukcesji przewija się często w moich rozmowach z przedsiębiorcami. Pytają mnie jak skutecznie wycofać się z biznesu, tak by działalnością operacyjną zajął się ktoś inny, a oni – jako założyciele – mogli z boku przypatrywać się rozwojowi swojego „biznesowego dziecka”. I takich pytań i wątpliwości jest coraz więcej. Głównie dlatego, że polska gospodarka nie ma długiej tradycji gospodarki wolnorynkowej, a znaczące firmy wielopokoleniowe to na razie garstka. Nie ma więc wzorców, z których można czerpać.

Gdy więc udało mi się wreszcie zapoznać z książką „Narodziny firmy rodzinnej” byłem pełen obaw, czy będę w stanie znaleźć w niej odpowiedzi na pytania zadawane mi przez przedsiębiorców. Gdy pobieżnie przeglądałem książkę czułem, że już to gdzieś czytałem. Porady związane z podatkami, prawem i finansową stroną sukcesji są istotnym elementem tego typu opracowań. Także i tutaj redaktorzy skupili wokół siebie zespół ekspertów z dziedzin prawa, finansów, psychologii i doradztwa strategicznego. Jest jednak element, który przekonał mnie do tej książki od razu.

W przekazie wyczułem, że autorzy pragną zwrócić ogromną uwagę na to, co jest najważniejsze w firmie rodzinnej. I nie jest to na pewno struktura finansowania firmy, jej forma prawna, czy skuteczny system optymalizacji podatkowej. Zespołowi pod kierownictwem dr Adrianny Lewandowskiej udało się to, czego nie znalazłem w podobnych opracowaniach. Przekonują czytelnika, że najważniejsze w firmie rodzinnej są relacje między jej członkami. I to niezależnie od tego, czy członkowie tej rodziny są zaangażowani w biznes, czy nie. Jeśli dzieci założycieli od wczesnych lat młodości wykazują zainteresowanie biznesem, rodzice w sposób zdrowy zaszczepiają w nich pasję do tego, czym sami się zajmują, to można powiedzieć, że sukcesja się uda. Bo zawsze uda się znaleźć ekspertów od prawa podatkowego, specjalistów, którzy przygotują najlepszą możliwą formę działania przedsiębiorstwa i stworzą najbardziej efektywny system finansowania firmy.

Rodzina jest najważniejsza

Przez książkę prowadzi czytelnika rodzina Kaczmarków – Nowaków, która przechodzi przez różne etapy rozwoju firmy i rodziny. Spotykają się dylematami, przeszkodami i turbulencjami, zarówno biznesowymi jak i emocjonalnymi. Cechuje ich wielopokoleniowość, przywiązanie do wartości, niezwykła pasja i zaangażowanie, dzięki którym osiągają sukcesy, a przy wsparciu ekspertów pokonują największe trudności i konflikty.

Książka jest znakomitym źródłem wiedzy dla tych, którzy przygotowują się do sukcesji. Rozdziały podzielone na moduły tematyczne, sprawiają, że materiał przyswaja się z łatwością. To znakomite narzędzie do rozpoczęcia procesu przygotowania firmy – i siebie – jako założyciela – do przekazania firmy. Książka nie jest rozprawą naukową, ale ciekawym przewodnikiem po tym trudnym zadaniu. Autorzy podpowiadają pytania, na które musi odpowiedzieć sobie każdy przedsiębiorca. Po analizie odpowiedzi samodzielnie określi na jakim etapie jest on sam, jego firma i czy warto już przygotowywać proces sukcesji.

>>>Książkę możesz nabyć w specjalnej ofercie dla czytelników BLOGA 

Zdrowe relacje w rodzinie

Za każdym razem autorzy podkreślają, że najważniejsze są zdrowe relacje w rodzinie. Podają ciekawe recepty na to, jak uregulować stosunki rodzinne, gdy założyciel zdecyduje się sprzedać firmę zewnętrznemu inwestorowi. Zdradzają też, w jaki sposób postępować gdy chce się biznes przekazać tylko jednemu dziecku. I co istotne, podkreślają by jak najwcześniej przygotowywać rodzinę do oddania sterów.

Narodziny firmy rodzinnej to pozycja, która w sposób wyjątkowo udany pokazuje zwykłemu przedsiębiorcy, takiemu jak ja, czy ty, czy twoja firma faktycznie JEST FIRMĄ RODZINNĄ, czy też jest to tylko opinia założyciela.

Książka nie wystarczy do tego by samodzielnie przygotować sukcesję. Jest jednak znakomitym podręcznikiem, swoistą biblią dla tego przedsiębiorcy, który zaczyna myśleć o przekazaniu firmy.

Książkę możesz nabyć w specjalnej ofercie dla czytelników BLOGA

Please follow and like us:
0

Przeczytaj również

1 Komentarz

  1. Piotr napisał(a):

    Świetny post! Moi rodzice też od zawsze prowadzili biznes i trzymali go w rodzinnych kręgach i teraz ja robie tak samo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial

Podoba Ci się blog? Skomentuj, polub, udostępnij