Zalotne spojrzenia, wspólne wychodzenie na przerwy i nieustanne komplementy. Zakochani w biurze to widok, który może przyprawić szefa o zawrót głowy. Czy romans w firmie to problem?

Cytując klasyka: „miłość jest jest jak sra..ka, przychodzi znienacka”. I to niezależnie od tego, czy drugą połówkę poznajemy po raz pierwszy na zakupach, przez portal randkowy, czy przypadkiem na imprezie u znajomych. Znacznie poważniejsza jest sytuacja gdy zakochani poznają się w pracy. W pracy, którą ty im organizujesz.

W dużych firmach bardzo często w regulaminach pracy jest wprost określone, że niewskazane są zbyt bliskie relacje między współpracownikami. Nawet jeśli nie jest to nigdzie zapisane, jest swoistym „kodeksem” wpajanym każdemu nowo zatrudnionemu pracownikowi.

W mniejszych firmach, które nie mają tak skomplikowanej struktury zarządczej, bardzo trudno o takie zapisy. Szczególnie, że dobre kontakty między współpracownikami są atutem firm niewielkich rozmiarów.

Czytaj też: BIK i BIG. Co może dać przedsiębiorcy?

W wielu małych i średnich firmach, szczególnie rodzinnych, częstą sytuacją jest też zatrudnianie jednocześnie męża i żony. Są też takie przypadki, gdy zatrudniamy znajomych, którzy z czasem lepiej się poznają i stają się parą. Jak na to reagować? Czy to dla firmy złe, czy dobre?

Czy pracodawca może zabronić flirtowania?

Pamiętaj, że jako pracodawca możesz regulować wszystko, co dotyczy obowiązków pracowniczych, spraw merytorycznych. Możesz zarządzić, by np. co tydzień były organizowane spotkania podsumowujące, a co trzy dni pracownicy przygotowywali raport z pracy. Nie możesz jednak ustalać regulaminu, który wpływałby na intymne relacje pomiędzy pracownikami. Samo uczucie między pracownikami nie może też być powodem ich zwolnienia. Dopiero jeśli uda ci się wykazać (i dzieje się to najczęściej dopiero przed sądem), że w wyniku romansu ucierpiała firma, to jesteś kryty. Ale związek między romansem, a stosunkiem do pracy trudno udowodnić.

Właściciel nie ma prawa wypowiedzieć lub rozwiązać umowy o pracę, jedynie na podstawie stwierdzenia istnienia romansu w pracy. Co innego, jeśli zaczyna to niekorzystnie wpływać na wykonywanie obowiązków przez pracownika, czy współpracę zespołu albo stanowi zagrożenie dla istotnych interesów pracodawcy.

Dlatego większość pracodawców boi się romansów nawiązywanych przez swoich podwładnych. Jest to o tyle realne, że w pracy spędzamy coraz więcej czasu. Dla niektórych ludzi firma, dla której pracują to miejsce realizacji pasji i obcowania z ludźmi, którzy maja podobne zainteresowania i upodobania. Im większe poczucie przynależności do firmy, tym większe ryzyko zbyt bliskich kontaktów między współpracownikami.

Jakie konsekwencje dla firmy może mieć romans pracowników?

Zdecydowanie największym zagrożeniem dla firmy jest romans między pracownikami, którzy są już w stałym związku z kimś innym albo romans bezpośredniego przełożonego z podwładnym. Ostatnio media obiegła informacja o burmistrzu Mikołowa, który przyznał się do romansu z asystentką. Urząd to wprawdzie nie firma ale taka relacja może źle wpływać na pracę całego urzędu.

Pamiętamy też byłego szefa Giełdy Papierów Wartościowych Ludwika Sobolewskiego, który był związany z Anną Szarek, swoją asystentką i jednocześnie aktorką.

Burmistrz wciąż nie stracił stanowiska, szef giełdy został zwolniony m. dlatego, że wśród spółek z rynku NewConnect szukał chętnych do sfinansowania filmu, w którym miała zagrać jego ukochana.

Tego rodzaju romanse są o tyle kłopotliwe, że pogarszają atmosferę między resztą zespołu. Pracownicy czują się też niepewnie pracując z partnerem przełożonego. Wszystko przez obawy związane z brakiem równego traktowania.

CZYTAJ TEŻ: ILE PŁACIĆ CZŁONKOM RODZINY

Choć bliskie relacje pracowników to nie sprawa szefa, to niepożądane skutki w środowisku pracy już tak. Przede wszystkim dlatego, że to na właścicielu, pracodawcy spoczywa obowiązek przeciwdziałania zarówno wszelkim formom dyskryminacji, jak i mobbingu, do których może dojść przy okazji romansowania.

Jak zdrada, to ze współpracownikiem

Badania CBOS sprzed kilku lat dowodzą, że ponad 30 proc. osób, które zdradziło partnera, zrobiło to ze współpracownikiem. Łatwo stąd wyciągnąć wniosek, że miejsce pracy może być dla niektórych ucieczką od małżeńskich problemów.
W tym momencie swoją przewagę pokazują niewielkie firmy. W takich o potencjalnych pracownikach wiadomo znacznie więcej niż to co zapisali w CV. Żyją bowiem w tym samym środowisku co już obecni zatrudnieni. Często też przybywają do firmy z polecenia.

Romansowanie w pracy jest niekorzystne przede wszystkim dlatego, że osoby flirtujące za wszelką ceną starają się ukryć swój związek. Zachowywanie tajemnicy i aura skrywania swoich uczuć zmniejsza efektywność i zaangażowanie w obowiązki. Z czasem reszta zespołu i tak dowiaduje się o związku. Choć nie musi oznaczać to potępienia ze strony kolegów i koleżanek, to jednak zawsze wpływa negatywnie na atmosferę w dziale. 

Są i tacy badacze, którzy przekonują, że romans w pracy działa pozytywnie na atmosferę w firmie. Dlaczego? Bo osoby zakochane są radośniejsze, szczęśliwsze, bardziej się starają. Dobre samopoczucie zaczyna być przez takich pracowników kojarzone nie tylko z obiektem uczuć, ale i całą firmą.

Jednak na dłuższą metę takie zachowanie się nie sprawdza. Z czasem efektywność spada i trudniej motywować takiego pracownika.

Zagrożeniem dla firmy jest też zakończenie biurowego romansu, szczególnie jeśli „bohaterowie” flirtu są z tego samego działu. Niejednokrotnie jedna z romansujących osób decyduje się na zmianę pracy po nieudanym związku. Zdarza się też tak, że to kierownictwo próbuje rozwiązać ten problem bo zależy mu szczególnie na przytrzymaniu tego pracownika w firmie.

Co robić w przypadku romansu?

Romansu nie da się przewidzieć, nie da się go też zaplanować. W związku z tym trudno się do niego przygotować.

  • Stwórz w firmie szczegółowe zasady komunikacji. Powinny one wskazywać wyraźnie bezpośrednie zależności służbowe i wytyczne dotyczące relacji między pracownikami
  • Powinieneś zadbać o to, by każdy pracownik firmy znał zasady tej polityki. Rozprowadź jej kopie wśród pracowników, a następnie zbierz podpisane przez nich dokumenty.
  • Bądź dobrym słuchaczem i obserwatorem
  • Zwracaj uwagę na pracowników, którzy mniej koncentrują się na obowiązkach. Interesuj się swoimi pracownikami. 
  • Jeśli jakiś pracownik zaczyna faworyzować innego, zwróć uwagę czy faktycznie nie ma w tym czegoś podejrzanego
  • Jeśli dojdzie do ujawnienia romansu, zdecydowanie reaguj – dla dobra firmy.
  • Nie neguj związków między pracownikami. Doprowadzaj do tego by byli oni chętni poinformować otoczenie o zaistniałej sytuacji. Pamiętaj, im więcej niedomówień i niejasności, tym gorzej.
  • Zatrudniając osoby już związane ze sobą, daj im pracę w różnych działach
  • Wykaż się rozsądkiem.

Romans, szczególnie dla firmy niewielkich rozmiarów może okazać się bardzo niewygodny. Spadające morale zespołu, plotki i niedomówienia nie prowadzą do tego, że praca jest wykonywana efektywnie. Jako właściciel, zwracaj więc uwagę na to, co dzieje się w twoim zespole.

 

I jeszcze na koniec prośba:

  • Proszę Cię kliknij “Lubię to” w boxie Facebooka w prawej kolumnie bloga (gdzieś dużo, dużo wyżej niż miejsce, w którym teraz czytasz). Jeśli tego nie zrobisz, to będę dalej od celu jakim jest posiadanie 1000 fanów bloga do końca marca 2017 roku.
  • Jeśli jeszcze nie subskrybujesz newslettera mojego bloga, to proszę rozważ zapisanie się na niego.
  • Napisz też proszę w komentarzu czy miałeś/miałaś doświadczenie z romansami w twojej firmie. W jaki sposób, jako szef z nimi postępujesz?